To pierwsze miejsce, gdzie uderzą. Jest pan potworem. Pierwotna umowa tylko czeka na podpis. Wynajmie pani pokój u Ivana, a ja dam pani pracę w sztabie. Jeszcze się odezwę. Zgodzi się pani, lady Ashley. Przecież dumą nic pani nie wskóra. Dumą nic pani nie wskóra. Misja na wyspie do sztabu. Misja na wyspie do sztabu. Widoczność dobra. Niebo czyste. Bez odbioru. Byłem zamknięty w zamknięciu na misji przez dwa miesiące. Pani Szef obiecała, że po mnie przyjdzie. Więc grałem magiczną pieśń. A Poganiacz pojechał bardzo daleko. Na wielki spęd dla wojska. Nie było go tak długo i był tak daleko, że pewnie mnie nie słyszał. Przestań. Nie gwizdać? Nie tę melodię. Tę też nie. Żadnej muzyki? – Bardzo cierpisz przez Panią Szef. – Przymknij się. – Rozumiem, czemu cię wykopała. – Wiesz, czemu to zrobiła? Bo puściłem Nullah na wyprawę. Poszedł na wyprawę? Próbowałem jej to wytłumaczyć. – Widziałeś go? – Nie. – Więc go nie ma? – Przecież mówię, że poszedł. Ale nie wiesz tego? Chłopak mógł wpaść do jakiejś dziury. Albo zostać pożarty przez krokodyle. A jeśli złapali go psiarze? Nie zaczynaj. To Aborygen. Zasłaniasz się zwyczajami aborygenów, żeby nikt cię nie zranił.