Co ty na to Ford Lincoln Mercury? Bądź przywódcą, Ford. Prawo ósme… żyj… i pozwól żyć innym. Twój ojciec pisze… że będzie tu jak tylko mu się uda… i że cię bardzo kocha. Poczta się spóźnia. Będę musiał się tym zająć. Twoja córka. Nazywa się Nadzieja. Mój ojciec zobaczył jacy jesteśmy słabi. .. i jak szybko wpadliśmy w ręce tyranów… Zobaczył również że prości ludzie… mogą znaleźć w sobie odwagę. Zrozumiał że jeśli zaczniemy porozumiewać się jako naród… możemy znowu stać się silni… i połączeni. Nigdy jednak nie udało mu się zobaczyć St. Rose. Powiedział… że było za dużo do roboty. Obiecał… i, żeby dotrzymać obietnicy, zamienił jedno marzenie na drugie. Bez żalu. I tak, by uczcić pamięć mojego ojca… POSŁANIEC PRZYNIÓSŁ POSŁANIE NADZIEJI… OCZEKIWANE PRZEZ NASTĘPNĄ GENERACJĘ - To ja.
