Panie Poganiaczu. – Weź stąd te Brumby. Musisz nauczyć mnie ujeżdżać konie. – Muszę z panem porozmawiać. – Gdzie są robotnicy? O tym musimy pomówić. – Gdzie Fletcher? – Pokłóciliśmy się i zwolniłam go. – Zwolniła go pani? – Tak. A co z bydłem? Gdy odchodził, umyślnie zostawił krowy poza. Nie wiem, jak to nazywacie. I one uciekły. – Wiesz, kobieto, coś ty zrobiła.? – Tylko nie tym tonem, proszę. Nie tym tonem? Czy ty, kobieto, wiesz, co zrobiłaś? Teraz nie znajdę innej pracy i nie zarobię na chleb. – A pan nie może zebrać bydła? – No jasne. – Zagoni je pan. - sztuk bydła. Rozsiane na milionach akrów, a ja mam tylko dwóch ludzi. Wspaniały pomysł. Głupia krowa. Zwolniłam pana Fletchera ze względów moralnych. Ze względów moralnych? Znowu to samo? Niech zgadnę. …click here to read more
Older Blog Posts...
Panie Poganiaczu
Posted By admin On Czwartek, listopad 5th 2009 under: Bez kategoriiPogrzebane
Posted By admin On Czwartek, listopad 5th 2009 under: Bez kategorii Tagi:chłopiecGdzie jest lista nieoznakowanego bydła, które przeszło rzekę i znalazło się w jego stadzie. A ten chłopiec jest synem Fletchera? Fletcherowi nie można nic udowodnić. Jeśli katolicka żona Carneya domyśli się tego, co pani, szanse Fletchera na ślub z ich córką zostaną pogrzebane. – Pójdę do władz i powiem. – To Carney jest tu władzą. Mam mu pozwolić się okradać i wykupić majątek za bezcen? Proponuję kontynuować to, co zaczął pani mąż. Niech pani poprowadzi bydło do Darwin. Mogę prosić? – Muszę się napić. – Droga pani. Proszę poprowadzić bydło do Darwin, sprzedać je wojsku i przełamać monopol Carneya. …click here to read more
Wszyscy
Posted By admin On Czwartek, listopad 5th 2009 under: Bez kategoriiNie jestem kłamcą. On kłamca. Mówił, że nie działa. Fletcher kłamca. Zostaw go. Uciekaj. Zostaw go. Nie. – Zostaw go w spokoju. – Panie Fletcher. Wynocha z mojej ziemi. Już pan dla mnie nie pracuje. Moi ludzie pójdą ze mną. Nie zostanie tu nikt, żeby rano pogonić bydło. Słyszał mnie pan, wynocha stąd. Już. Pani tu rządzi. Flynn, właź do wozu. Załatwię ci robotę gdzieś indziej. Bunchemup, zbieraj się. Zobaczymy się w Desperation Creek. Stary dureń. Ta ziemia będzie Carneya. Miło się dla pani pracowało. Bardzo miło. Ta dziwna kobieta wywaliła Fletchera. Już nie mógł krzywdzić mamusi. Od tego czasu nazywaliśmy ją “Pani Szef”. Po co Fletcher miałby psuć pompę? …click here to read more
Kto tak mówi
Posted By admin On Czwartek, listopad 5th 2009 under: Bez kategorii Tagi:matkaCzy gdzieś tam. To już ziemia Carneya. Nasze bydło nie przekracza rzeki. Najwidoczniej przekracza. Kto tak mówi? Ten chłopiec. Mówi pani o mieszańcu? Kolego, podejdź tu. Powiedz panu Fletcherowi to samo, co mi wczoraj. – Nullah, idź do niego. – Podejdź tu. Zrób to dla mamusi, proszę. Zabawni są. Rób, co każe ci matka. Słyszysz? Mówiłeś, że dorodne bydło przekracza rzekę? A może po drugiej stronie rzeki poiło się bydło Carneya? Jeszcze słowo, a stłukę twoją matkę. …click here to read more
W nocy
Posted By admin On Czwartek, listopad 5th 2009 under: Bez kategorii Tagi:kluczPowiedział, że pośle mnie pani do misji na wyspie. Że zamkną mnie w zamknięciu i wyrzucą klucz. Szybko, proszę. Zrobię nas niewidzialnymi. Pani Szef. – To ty. – W nocy. …click here to read more
Ta ziemia ma dziwną moc
Posted By admin On Czwartek, listopad 5th 2009 under: Bez kategorii Tagi:ZiemiaA teraz pomódlmy się za Maitlanda Ashley. Niech jego dusza znajdzie drogę do Nieba. Możemy wrócić do Darwin z samego rana, lady Ashley. Tak, panie Fletcher. Nie rozumiem, co on w tym widział? Ta ziemia ma dziwną moc. Pierwszej nocy, gdy słońce poszło spać, King George powiedział, że ta ziemia zostanie uleczona. Że ta kobieta zza oceanu będzie jak deszcz. Pomyślałem, że przywołam ją śpiewem. Sprawię, że ziemia zaśpiewa. Widzisz mnie teraz? …click here to read more
Kawałek chleba
Posted By admin On Czwartek, listopad 5th 2009 under: Bez kategorii Tagi:kawałek chlebaDo zobaczenia. – Z nią też łatwo się dogadać? – Z tą jest ciężko. – Trzymaj się. – Na razie. Ma pan podobne zainteresowania jak mój mąż. Doprawdy? Obydwoje wiemy, czemu tu jest. Mówi pani o rozmnażaniu. – Rozmnażaniu? – Obydwu nas to pociąga. Spodobał mu się mój pomysł. Pani też przypadłby do gustu. Ja lubię Brumby, ale ta jego angielka, Capricornia. Wpadła mi w oko. – Jest naprawdę cudna. – Cudne stworzenie. Zawsze chciałem skrzyżować Brumby z pełną krwią angielską. Prawdziwa magia. – Proszę to sobie wyobrazić. – Ani słowa. Chyba też o tym pani myślała? Capricornia? Stek bzdur. – Co? – Stek bzdur. Psiarze. – O czym pani mówi? – Chce pan. – Chce mnie pan. – Że co? Obydwoje wiemy, o czym mówię. …click here to read more
Dobrze spać
Posted By admin On Środa, listopad 4th 2009 under: Bez kategorii Tagi:Aborygenki, AustralijkiDobrze spać razem, no nie, Magarri, Goolaj? Jest cieplutko. Tylko żartowaliśmy. Nigdy nie sypiamy w namiocie. Kładziemy się przy ognisku. – Nie przywykliśmy do. – Kobiet? Może powinnam wrócić do Darwin? Na festyn charytatywny czy jak tam to nazywacie. Niech pan wie, że zniosę tyle, co każdy mężczyzna. Chciałem powiedzieć, że nie przywykliśmy do gości. …click here to read more
Jestem poganiaczem
Posted By admin On Środa, listopad 4th 2009 under: Bez kategoriiDostarczenie mnie na Faraway Downs jest przysługą dla mego męża? – Nie. – Taki z niego równy gość? Robię to, bo obiecał mi sztuk bydła. – Że je panu sprzeda? – Że ja je popędzę. Jestem poganiaczem. Na zlecenie przeganiam bydło z punktu A do B. Nikt mi roboty nie narzuci i nikt mnie z niej nie wyrzuci. Wszystko, co mam, zmieszczę w jednej torbie, i to lubię. Prawdziwa przygoda w dziczy. – Nie twierdzę, że to dla każdego. – Zdecydowanie nie. …click here to read more
Chce zamieszkać w buszu
Posted By admin On Środa, listopad 4th 2009 under: Bez kategorii Tagi:w buszuOgólnie ładna kobitka, ale po co jej tyle bagaży. Chce zamieszkać w buszu? Jeśli ona tu zostanie, a lord Ashley zagna bydło na nabrzeże, będziemy mieli konkurenta do kontraktu dla wojska. Jeśli Carney będzie kontrolował wszystkie rancza na północy, zagrozi to dostawom wołowiny dla naszych żołnierzy. Co to za wojna, na której patrioci nie mogą zarobić? Ani jedna krowa z Faraway Downs nie może postawić kopyta na tym nabrzeżu. Racja? Natura zrobi swoje. A co z naszą panią? Załatwiłem jej wyjątkową wycieczkę krajoznawczą. Niech posmakuje buszu. – Kto ją odbiera? – Poganiacz. Poganiacz bydła? Miłej podróży, złotko. Nazywam się Sarah Ashley. Mój mąż, lord Ashley, posłał po mnie zaufanego człowieka. Pana Poganiacza. …click here to read more
